Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce.
Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce.
Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce.
Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce.
Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce.
Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce.
20.03.2015, godz. 18.15 Tematem spotkania będzie twórczość Tadeusza Konwickiego..
Description slide 8.

film

22 maja (wtorek), godz. 18.00   Czytelnia MBP, ul. Głowackiego 42

Zapraszamy na projekcję filmu pt. Z dala od orkiestry w reżyserii Rafaela Lewandowskiego. Słowo wstępne wygłosi dr Karol Samsel.

Projekcja filmu realizowana jest w ramach Projektu  Gdy myślę ojczyzna….

Jest to wielowątkowa opowieść o niezwykłej historii Zygmunta Lubicz Zaleskiego - filozofa, literata i poety, który spędził większość swojego życia we Francji. Jak wielu innych działaczy niepodległościowych zmuszonych do emigracji z powodów politycznych, był aktywny „z dala od orkiestry”. Mimo tego miał istotny wkład w budowę silnej i niezależnej Polski poprzez kulturę.
Nadal jednak jest postacią mało znaną.  Był człowiekiem niespożytej energii. Nie narzucał swojego światopoglądu, choć miał bardzo wyraziste przekonania. Szlachetny romantyk.
Zygmunt Lubicz-Zaleski (1882–1967) pochodził z Klonówca. Francois Rosset, profesor francuskiej literatury, mówi, że wychował się w środowisku, które przez cały czas nieistnienia państwa polskiego po rozbiorach przechowywało wartości narodowe i stanowiło elitę narodu polskiego.
W czasie studiów w warszawskiej Szkole Sztuk Plastycznych wstąpił do tajnej studenckiej organizacji patriotycznej, słynnej „Zetki", za co trafił do Cytadeli. Po jej opuszczeniu wyjechał najpierw do Monachium, potem do Berlina, gdzie kontynuował studia, a potem  przyjechał do Paryża, ówczesnego przyczółku polskiej kultury. Mieszkało tam wielu polskich malarzy, rzeźbiarzy, pisarzy, poetów. Organizował w Paryżu odczyty popularyzujące sprawę polską, by tworzyć lobbing na rzecz ojczyzny. Niezmordowanie uważał, że najważniejszą bronią jest kultura.
Był w zespole prasowym konferencji wersalskiej. Od 1924 roku koordynował naukę języka polskiego na terenie Francji, zajmował się przyjeżdżającymi z kraju stypendystami i naukowcami. Na łamach prestiżowego pisma „Mercure de France" zamieszczał przegląd informacji wydawniczych o polskich książkach.
Na długie wakacje zjeżdżał do kraju z całą rodziną. Nie tylko odpoczywał, ale i wykładał. Tu też zastał go wybuch wojny w 1939 roku, ale po pewnym czasie udało mu się wrócić do Francji. Rząd Polski na uchodźstwie zwrócił się do niego, aby stworzył szkołę dla polskich uchodźców we Francji. Niedaleko Grenoble powstało męskie liceum im. C.K. Norwida – jedyne wolne polskie liceum w okupowanej Europie, którego naczelną zasadą był patriotyzm.
Codziennie po ciemku, gdy zaczynała obowiązywać godzina policyjna, schodził do sali jadalnej i grał Chopina – wspominają uczniowie tego liceum.
Nawet gdy został aresztowany i trafił do obozu w Buchenwaldzie, organizował odczyty. Po wojnie czynnie udzielał się w Bibliotece Polskiej w Paryżu. Wierzył, że kultura jest ważna jako ciągłość, wspólne dziedzictwo.